Usługi · 05 · Droga do środka

Odziedziczyłeś to. I co dalej.

Płatna, w stałej cenie, lektura kodu napisanego przez kogoś innego, zakończona pisemnym werdyktem, który zostaje u Ciebie - ratować, przebudować albo zostawić w spokoju. Czasem odpowiedź brzmi: zostawić w spokoju.

05 · Droga do środka

Przegląd strony albo platformy, którą odziedziczyłeś, w stałej cenie, wykonany przez ludzi, którzy musieliby ją utrzymywać. Dostajesz werdykt na piśmie: w jakim stanie naprawdę jest kod, czy da się go zachować i ile kosztuje każda z dróg. Werdykt jest Twój - do zachowania i do przekazania dalej, także temu, kto obecnie się tym opiekuje.

Wybierz, gdy

  • Twój programista albo agencja przestali odpowiadać i nikt już nie wie, co jest w środku strony.
  • Aktualizacje Cię stresują, więc nikt ich nie robi, więc problem po cichu rośnie.
  • Dostałeś wycenę przebudowy i chcesz drugiej opinii od kogoś, kto tej przebudowy nie sprzedaje.
  • Kupujesz firmę i musisz wiedzieć, czy jej platforma to aktywo, czy rachunek.

Większość przejęć przychodzi jako awaria. Osoba, która to zbudowała, zniknęła, coś jest zepsute, a jedyna uczciwa odpowiedź, jaką ktokolwiek może Ci dać, brzmi: nikt nie wie, co jest w środku.

To zły moment na kosztowną decyzję, czyli dokładnie ten, w którym większość ludzi ją podejmuje.

Dlaczego to kosztuje

Darmowy audyt nie jest audytem. Jest dokumentem sprzedażowym i wszyscy zainteresowani o tym wiedzą, dlatego werdykt jest zawsze ten sam i zawsze drogi.

Płacenie za niego zmienia to, czym jest. Kupujesz pisemną opinię inżynierów, którym jest obojętne, którą odpowiedź Ci dadzą, i zachowujesz dokument niezależnie od tego, co postanowisz. Prześlij go swojemu obecnemu programiście, jeśli go masz. Ustalenia są Twoje tak czy inaczej.

Trzy odpowiedzi

Ratować. Fundamenty są zdrowe, a bałagan jest na powierzchni. Dostajesz listę poprawek z zakresem, w kolejności priorytetów, z kosztem każdej pozycji i tym, co się stanie, jeśli ją pominiesz. Większość odziedziczonych stron ląduje tutaj i zwykle wychodzi to dużo taniej niż przebudowa, którą ktoś wycenił.

Przebudować. Kodu nie da się utrzymywać za rozsądne pieniądze, a każdy miesiąc łatania to pieniądze wyrzucone w ogień. Dostajesz to powiedziane wprost, z zakresem i kwotą, oraz z rozumowaniem, które nas do tego doprowadziło, żebyś mógł je podważyć.

Zostawić w spokoju. Twoja strona jest w porządku. Oto trzy rzeczy warte poprawy, żadna pilna, i nie, nie chcemy tej roboty. Ten werdykt jest prawdziwy, zdarza się, a w dniu, w którym przestaniemy go wydawać, dwa pozostałe przestaną być cokolwiek warte.

Co naprawdę dostajesz

Dla strony WordPress jeden dzień pracy: kod motywu przeczytany porządnie, lista wtyczek oceniona pozycja po pozycji, ustalona sytuacja hostingu i aktualizacji, i werdykt. Dla aplikacji Laravel albo większej platformy tydzień: architektura, model danych, pokrycie testami, jeśli jakieś jest, ścieżka wdrożenia, zależności, których nie da się zaktualizować, i dlaczego.

Oba kończą się tak samo. Pisemny dokument, prostym językiem, który właściciel nietechniczny przeczyta, a techniczny może z nim polemizować.

Co dzieje się potem

Jeśli werdykt to ratować albo przebudować, zakres z dokumentu jest zakresem, z którego wyceniamy. Nic nie „odkrywa się” później, co było widać w trakcie audytu.

To też jedyna droga do umowy utrzymaniowej na stronę, której nie zbudowaliśmy. Nie bierzemy kodu, którego nikt nie przeczytał, obiecując utrzymać go przy życiu. Taka obietnica byłaby nic niewarta, a dowiedziałbyś się o tym w roku, w którym nie moglibyśmy jej dotrzymać.

WordPress
400 €
Jeden dzień. Kod motywu, lista wtyczek, werdykt.
Laravel albo platforma
1 200 €
Tydzień. Pełny przegląd kodu plus zakres przejęcia.
Wynik
Werdykt na piśmie
Twój do zachowania, Twój do przekazania.
Możliwe odpowiedzi
Trzy
Ratować, przebudować albo zostawić w spokoju.
Reprezentatywna realizacja ·Przejęty 2023 · przebudowany · nadal nasz

Xcruiter

Działająca platforma rekrutacyjna z prawdziwymi klientami, przekazana, gdy jej pierwotny programista poszedł dalej. Przeczytaliśmy ją, zanim czegokolwiek dotknęliśmy, zostawiliśmy fundamenty, które były zdrowe, przebudowaliśmy te, które co miesiąc kosztowały pieniądze, i od tamtej pory dowozimy na tym samym kodzie. Tak wygląda przejęcie, gdy się udaje.

Zobacz realizację

Czego nie zrobimy

  • Naginać werdykt w stronę droższej drogi, bo droższa droga jest nasza.
  • Wręczyć Ci raport z automatycznego skanera i nazwać to przeglądem kodu.
  • Sprzedać Ci przepisanie przebrane za utrzymanie.
  • Zgodzić się utrzymywać kod, którego nikt nie przeczytał.

Częste pytania

Przejmiecie i naprawicie istniejącą stronę WordPress?

Tak. Duża część naszej pracy to dziedziczenie stron, często po agencji, audyt wtyczkowiska i sprowadzenie go do krótkiej listy, którą da się utrzymywać latami.

Przeniesiecie moją stronę na lepszy hosting?

Tak, i często jest to najtańsza poprawa niezawodności, jaką strona może dostać. Przenosimy ją na porządny serwer ze stagingiem i kontrolą wersji, zwykle w ramach przejęcia strony do utrzymania.

Skąd wiecie, że coś na mojej stronie się zepsuło?

Z monitoringu, który pilnuje biznesu, nie tylko serwera. Większość narzędzi mówi, że strona leży, a to przypadek łatwy i rzadki. Drogie awarie są ciche: formularz kontaktowy, który po aktualizacji przestaje przekazywać maile na serwer, koszyk, który wykłada się na płatności, wygasły certyfikat, strona, która nadal zwraca 200 i nic na niej nie ma. Zbudowaliśmy do tego GoFirmo, bo utrzymujemy strony innym i sami tego potrzebowaliśmy, i działa na tych, którymi się opiekujemy. Chodzi o to, żebyśmy dowiedzieli się przed Tobą.

Używacie page buildera, takiego jak Elementor albo Divi?

Nie. Na każdej stronie, którą wysłaliśmy, budujemy autorski motyw i strukturyzujemy treść przez ACF Flexible Content, więc redaktorzy składają strony z modułów, które zaprojektowaliśmy. Bez Elementora, Divi i WPBakery.

Pokaż plan. Powiemy, ile i kiedy.

Jeśli to nie jest wzorzec dla Ciebie, powiemy to w pierwszej odpowiedzi.